Witajcie!
przedstawiam moje miejsce.
To moje miasto, które wołało mnie
pokonując odległość ponad 2000 kilometrów,
no i... zawołało skutecznie.
Mieszkam tu i żyję, scrapuję, śpiewam,
pracuję, spotykam się z ludźmi.
Uwagi techniczne:
minimalizm w moim wydaniu
to dwie mgiełki i złota akrylówka
oraz jedna kredka akwarelowa
i jeden stempel :D
Malowane mgiełkami.
Broń Boże nie miała to być akwarela,
nie uzurpuję sobie tytułu
naczelnego malarza mojego miasta :)
Po prostu tak mi się namalowało,
proszę mnie nie bić i nie gryźć :P
Więcej emocji niż techniki :)