niedziela, 4 września 2011

Czas się spiąć

...jak napisała Mrouh - i pokazać klamerki, które wzięły udział w wymianie klamerkowej na blogu Craftypantek.


Oto moje klamerki, które poleciały do Anety Mencfel
Klamerki zostały mi sprzedane jako drewniane (ale miałam nieodparte wrażenie, że jednak były bambusowe).

Okleiłam je papierem ze starej książki, dodatkowo potuszowałam.
"Ramki" dla tworów owadzio-narzędziowych to tektura, którą potuszowałam Distressem Walnut Stain i pomalowałam na brzegu złotą farbką pękającą.
Owado-narzędzia to wydruk pomalowany obficie bezbarwną farbką pękającą, żeby uwidocznić spękania.
Do tego gdzieniegdzie miedziane perełki w płynie.
Klamerki to magnesy na lodówkę.

***

A takie klamerki przywędrowały do mnie:



Pełnią funkcję magnesów na lodówkę, w dodatku z moim nickiem!!! :D
Oprócz klamerek dostałam jeszcze od Anetki fantastyczne pudełko pełne przydasiów, które oczywiście zapomniałam obfocić, pokażę niebawem :)
Były tam i kwiatki, i cudne elementy metalowe, i wstążki, i genialne małe kopertki i mnóstwo innych drobiazgów - za które bardzo dziękuję Anecie!!!

A teraz biegnę się pochwalić efektami wymianki klamerkowej na blog Craftypantek, resztę klamerek biorących udział w wymianie można zobaczyć TU
Dziewczyny zaprezentowały naprawdę odlotowe pomysły :)


14 komentarzy :

  1. Cudne są!!!
    Dopracowane w każdym calu :)
    :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło Ci to spięcie efektownie i klimatycznie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. już chyba mówiłam, że śliczne? Jak nie, to powtarzam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są:) Bardzo podoba mi się to co zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry. Oj te klamerki co Pani zrobiła są normalnie niesamowite. Oczywiście te które Pani dostała też są bardzo przyjemne w patrzeniu na nie. Jeszcze się trochę porozglądam na Pani blogu.
    Dobrego dnia Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna wymiana z obu stron :)
    Dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ te Twoje są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy bym nie pomyślała, że można z klamerek do bielizny zrobić takie cudeńka. Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  9. czadowe:-) Maja Ci nie ukradła swojego imienia z klamerek:-)?

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za miłe słowa :)
    Kubuś, czuję się zaszczycona :) i gorąco Cię pozdrawiam!
    Aga, na szczęście Maja ma moje cudne klamerki poza zasięgiem swoich łapek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. twoje klamerki są rewelacyjne.... i te co dostałaś tez fajniusie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mrrrrr....:)
    p/s za każdym razem jak tu wchodzę, ten Reksio uzależniony wywołuje mój uśmiech:D

    OdpowiedzUsuń
  13. extra wymianka. Bardzo starannie zrobiłaś te klamerki i wyglądają cudnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :) // Thank You :)