Kim jestem.
Czasem jestem siłaczką.
Muszę dać radę,
i choć kosztuje to sporo wysiłku,
nie mówiąc już o czasie
- daję radę.
Mimo stękania i kwękania,
jak to siłaczka ;)
Czasem jestem akrobatką,
najczęściej chyba jestem właśnie nią.
Godzę tak wiele rzeczy
w tak ograniczonej przez dobę ilości godzin,
że czasem zastanawiam się,
czy mnie nie pogięło,
bo ciągle mam ochotę na nowe wyzwania.
Jestem ewenementem.
Pod wieloma względami
i moja skromność każe mi napisać to
z dużą dozą autoironii i z przymrużeniem oka :)
A przede wszystkim jestem....
To moja interpretacja
Szczerze - żadna z nich.
Wymyśliłam więc swoje typy
opisujące mnie najlepiej.
Mam nadzieję,
że w mojej interpretacji
znajdziecie również coś dla siebie,
może to czas, żeby dowiedzieć się